180 dni

Pół roku minęło jak jeden dzień…. Jeden bardzo pracowity dzień.

Na początku czerwca 2015 #GryCharytatywne ujrzały światło dzienne, jeszcze jako idea. Przez te pół roku włożyliśmy w projekt wiele pracy. Szczerze wierzyłem, że się uda. Jednocześnie jednak zdaliśmy sobie sprawę, że #GCh to dużo większe przedsięwzięcie niż zakładaliśmy na początku.

Fakt, że przecieramy szlaki w połączeniu technologii i non-profit ma swoje wady i zalety. Z jednej strony spotykamy się z przychylnością mediów i fundacji, z drugiej z nieufnością potencjalnych inwestorów. Nasze wnioski o granty spotkały się z dobrym przyjęciem, ale niestety w decydującej fazie poszczególnych konkursów odpadliśmy. Fakt, że chcemy aby #GCH zachowały charakter non-profit też nie pomaga. Zerowy budżet trochę związał nam ręce. Tak jak prace graficzne i organizacyjne jesteśmy w stanie nadrobić własnym know-how, tak jeżeli chodzi o programowanie to spotkaliśmy się ze ścianą, której nie przebijemy…

Nie czekamy z założonymi rękoma aż inwestor nam spadnie z nieba. Pomagamy fundacjom jak możemy najlepiej. (patrz akcja Grafik dla Organizacji Pożytku Publicznego – szukaj na Facebooku pod tagiem #grafikdlaopp). Jednak nie zapominamy o tym, co jest  naszym głównym celem. Na horyzoncie pojawiła się społeczność „Koduj dla Polski” i wszystko na to wskazuje, że nawiążemy bliższą współpracę. Jednocześnie dostosowujemy nasze wyobrażenie o implementacji projektu do rzeczywistości.

Bardzo dużo mądrych słów. „Implementacje” „Know-how” etc. Innymi słowy – wylądowaliśmy twardo na ziemi. Ale pozbieraliśmy się i idziemy dalej…  Tyle z frontu.

Pozdrawiam.
Marcin.

Życie zweryfikowało mój etuzjazm? Tak.
Czy nadal wierzę, że się uda? Tak.